logopedia01Wczesna interwencja rodziców i logopedy, przy problemach dziecka z płynnym mówieniem, może uchronić je przed jąkaniem – przekonywali 21 października specjaliści podczas konferencji naukowej zorganizowanej w Katowicach w przeddzień Światowego Dnia Osób Jąkających się.

Eksperci szacują, że zaburzenia mowy pojawiają się u ok. 70-80 proc. małych dzieci. W niesprzyjających warunkach naturalna dla nich niepłynność może się przerodzić w tzw. jąkanie pierwotne, wczesnodziecięce, a to z kolei ok. ósmego roku życia – w jąkanie wtórne, które – nie leczone – towarzyszy aż do śmierci. Jeśli jednak rodzice odpowiednio wcześnie zareagują i podejmą zalecone przez specjalistów działania, problemu można uniknąć.

„Między drugim a trzecim rokiem życia u dziecka mogą wystąpić nieprawidłowości z płynnością mowy. Rodzice powinni w takiej sytuacji pójść z dzieckiem do logopedy, ponieważ nie wiadomo, co może być ich przyczyną” – mówiła podczas środowej konferencji dr Iwona Michalak-Widera wykładająca m.in. na podyplomowych studiach logopedii przy Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.

Objawami jąkania wczesnodziecięcego mogą być m.in.: wielokrotne powtarzanie przez dziecko tych samych dźwięków lub sylab (rzadziej całych wyrazów), napięcie mięśni aparatu mowy, zaburzenia oddechu, logofobia (lęk przed mówieniem) oraz świadomość posiadanej dysfunkcji.

Jeśli rodzice zauważą u dziecka problemy z płynnym mówieniem, powinni zareagować spokojnie. Według dr Katarzyny Węsierskiej z Wydziału Filologicznego UŚ, powinni starać się, aby komunikowanie było dla dziecka przyjemnym doświadczeniem i być dla niego wzorem mówcy. „Żeby dziecko mogło dobrze rozwijać mowę, rodzice muszą zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa i wzmacniać jego wiarę w siebie” – tłumaczyła.

Podczas konferencji zaprezentowano echokorektor – urządzenie wykorzystywane w terapii osób jąkających się. Jego działanie polega na wypowiadaniu do mikrofonu różnych zwrotów, które osoba poddawana terapii słyszy w słuchawkach opóźnione o 0,1 – 0,3 sek. Metoda pozwala na mówienie w sposób zsynchronizowany z własnym echem, dzięki czemu zanikają niepłynności artykulacji.

Funkcję echokorektora może m.in. pełnić telefon komórkowy – po zainstalowaniu odpowiedniej aplikacji. Nie jest jednak jeszcze możliwe używanie jej podczas rozmów telefonicznych, które sprawiają osobom jąkającym się duże trudności.

Jąkanie to zaburzenie płynności mowy, na który wpływ mają czynniki genetyczne – dziedziczy się prawdopodobnie niepełnowartościowy system nerwowy – oraz niesprzyjające warunki otoczenia wychowującego dziecko, m.in. zaniedbywanie komunikacji na rzecz telewizora i komputera.

Znacznie częściej jąkanie dotyka mężczyzn niż kobiety. To efekt innej budowy mózgu każdej z płci. Z danych przywoływanych podczas zorganizowanej na Wydziale Filologicznym UŚ konferencji wynika, że na jedną jąkającą się kobietę przypada ok. czterech mężczyzn z tą samą dysfunkcją.

Światowy Dzień Osób Jąkających się ustanowiono w 1998 roku na kongresie w Johannesburgu (RPA). Na świecie dotknięty jest tą przypadłością co setny dorosły i co dwudzieste dziecko. W Polsce jąka się ok. 1-2 procent dorosłych i ok. 4 proc. dzieci. Ponad połowa dzieci z jąkania wyrasta, zanim skończy cztery lata. W tym roku Dzień obchodzony będzie po raz dwunasty. TOE/MTB