Przejdź do treści

ADHD: Od etykietki społecznej do rzetelnej diagnozy medycznej

Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) jest jednym z najczęściej diagnozowanych zaburzeń neurorozwojowych, wpływającym na funkcjonowanie jednostki w wielu obszarach życia. Przez lata narosło wokół niego wiele mitów, które dopiero współczesna nauka skutecznie weryfikuje (Barkley, 2020). Choć świadomość społeczna rośnie, droga do pełnego zrozumienia specyfiki tego zaburzenia wciąż jest długa, co potwierdzają najnowsze analizy globalne wskazujące na stałą obecność tego zaburzenia u około 2,58% dorosłej populacji na świecie (Song i in., 2021).

Ciężar stereotypu i „etykietki”

Mimo postępu wiedzy, do tej pory w świadomości społecznej pokutuje jeszcze stereotypowy obraz dziecka, którego „wszędzie jest pełno” – głośnego, biegającego, sprawiającego problemy wychowawcze. Ten uproszczony wizerunek często przysłania realne cierpienie pacjenta i, jak wskazuje Międzynarodowe Oświadczenie Konsensusowe Światowej Federacji ADHD (The World Federation of ADHD International Consensus Statement), stygmatyzacja ta jest jedną z głównych barier powstrzymujących pacjentów przed szukaniem pomocy (Faraone i in., 2021).

Jeszcze 15 lat temu termin ten funkcjonował w przestrzeni publicznej w sposób niezwykle powierzchowny. Praktycznie każdy nadawał etykietkę „ADHD” osobom po prostu żywiołowym, tak jakby było to określenie koloru włosów, a nie diagnoza medyczna. Odbywało się to zazwyczaj bez jakichkolwiek badań, wywiadu klinicznego czy diagnozy różnicowej. W tamtym okresie dominowały dwa krzywdzące obrazy:

  1. Obraz dziecka: Uczeń, który nie potrafił usiedzieć w ławce, był automatycznie kategoryzowany jako „niegrzeczny” lub posiadający „niezdiagnozowane ADHD” (traktowane jako wymówka). Otoczenie skupiało się na uciążliwości zachowania dla systemu szkolnego, ignorując fakt, że dziecko to często nie radziło sobie z własnym układem nerwowym.
  2. Obraz dorosłego: Osoba dorosła zmagająca się z objawami (często wówczas jeszcze niezdiagnozowanymi) była postrzegana przez pryzmat wad charakteru. 15 lat temu kogoś, kto notorycznie się spóźniał, gubił rzeczy czy podejmował impulsywne decyzje, określano mianem „wiecznego Piotrusia Pana”, osoby leniwej lub nieodpowiedzialnej. Rzadko łączono te cechy z neurobiologią (Wolańczyk i in., 2018).

Od mitów do faktów naukowych

Tymczasem pod terminem ADHD kryje się wiele setek, a nawet tysięcy badań z zakresu genetyki, neuroobrazowania i psychiatrii. Jak wskazują naukowcy, jest to zaburzenie o silnym podłożu biologicznym, związanym z metabolizmem dopaminy i noradrenaliny w płatach czołowych mózgu (Stahl, 2019). Dowody naukowe jednoznacznie wskazują, że ADHD wiąże się z mierzalnymi różnicami w strukturze i funkcjonowaniu mózgu, a także z wysoką odziedziczalnością (Faraone i in., 2021). To nie kwestia mody czy błędów wychowawczych, lecz realne wyzwanie medyczne.

Co istotne, współczesna medycyna i psychologia dysponują narzędziami, aby temu zaburzeniu skutecznie przeciwdziałać. Dzięki rzetelnej diagnozie zmniejsza się odsetek osób, które muszą samotnie mierzyć się z chaosem w swojej głowie. Wbrew powszechnym sądom o „celowym działaniu”, osoby z ADHD zazwyczaj chciałyby być spokojne i dążą do stabilizacji. Ich impulsywność czy rozproszenie uwagi nie są wyborem, lecz objawem, który można leczyć.

Współczesne podejście terapeutyczne

Medycyna, farmakoterapia oraz techniki psychologiczne (w szczególności terapia poznawczo-behawioralna) mogą realnie pomóc pacjentom w odzyskaniu kontroli. Obszerna metaanaliza opublikowana na łamach The Lancet Psychiatry potwierdziła wysoką skuteczność farmakoterapii u dorosłych, wskazując na istotną poprawę w zakresie redukcji objawów w porównaniu do placebo (Cortese i in., 2018).

Jak zauważył Hallowell (2021), odpowiednie wsparcie pozwala przekuć specyficzne cechy umysłu ADHD w atuty, zamiast traktować je wyłącznie jako deficyty. Obecnie kładzie się nacisk na psychoedukację, która uświadamia pacjentom, że dążenie do spokoju jest osiągalne, a diagnoza nie jest wyrokiem, lecz drogowskazem do lepszego funkcjonowania (Safren i in., 2019).

Zobacz również: 
Brak koncentracji u dziecka czy ADHD? Sprawdź, dlaczego Twoje dziecko „wyłącza się” na naukę szkolną

Bibliografia

  1. Barkley, R. A. (2020). Taking Charge of Adult ADHD. Guilford Press.
  2. Cortese, S., Adamo, N., Del Giovane, C., i in. (2018). Comparative efficacy and tolerability of medications for attention-deficit hyperactivity disorder in children, adolescents, and adults: a systematic review and network meta-analysis. The Lancet Psychiatry, 5(9), 727-738. https://doi.org/10.1016/S2215-0366(18)30269-4
  3. Faraone, S. V., Banaschewski, T., Coghill, D., i in. (2021). The World Federation of ADHD International Consensus Statement: 208 evidence-based conclusions about the disorder. Neuroscience & Biobehavioral Reviews, 128, 789-818. https://doi.org/10.1016/j.neubiorev.2021.01.022
  4. Hallowell, E. M., Ratey, J. J. (2021). ADHD 2.0: New Science and Essential Strategies for Thriving with Distraction. Random House.
  5. Safren, S. A., Sprich, S. E., Perlman, C. A., Otto, M. W. (2019). Mastering Your Adult ADHD: A Cognitive-Behavioral Treatment Program. Oxford University Press. https://doi.org/10.1093/med:psych/9780190235567.001.0001
  6. Song, P., Zha, M., Yang, Q., i in. (2021). The prevalence of adult attention-deficit hyperactivity disorder: A global systematic review and meta-analysis. Journal of Global Health, 11, 04009. https://doi.org/10.7189/jogh.11.04009
  7. Stahl, S. M. (2019). Podstawy psychofarmakologii. Via Medica.
  8. Wolańczyk, T., Kołakowski, A. (2018). ADHD u dorosłych: Poradnik dla pacjenta i jego rodziny. GWP.