EduBlog

"Najwspanialsza mądrość – to poznanie samego siebie."

 

Zaburzenia integracji sensorycznej a brak apetytu u dzieci


zapach_smak

Często zdarza mi się rozmowa z rodzicami, którzy są wręcz załamani, bo ich dziecko zupełnie nie chce jeść lub mają bardzo zawężone menu. Maluch jest już przebadany przez pediatrę, neurologa, dietetyka, psychologa, czasem nawet psychiatrę. Żadnych zdrowotnych problemów. Nie wiedzą gdzie szukać przyczyny.
Podczas oceny procesów integracji sensorycznej w przypadku takich dzieci dowiaduję się, że maluch, gdy tylko poczuje np. zapach pieczonego lub gotowanego mięsa ucieka najdalej jak mogą. Dzieci z nadwrażliwością zmysłu węchu odbierają przyjemne lub zupełnie nie zauważalne dla otoczenia zapachy jako nieprzyjemne, czasem wręcz drażniące. I tu nasuwa się pytanie – czy my dorośli chętnie zjedlibyśmy coś, co by nam (kolokwialnie mówiąc) „śmierdziało”? Oczywiście, że nie. Dlatego dzieci z tymi problemami bronią się jak mogą przed bodźcami, których nie tolerują.
Nie jest to zazwyczaj jedyna przyczyna niechęci do jedzenia. Często jest też tak, że dzieci mają nadwrażliwość dotykową w obrębie jamy ustnej. Preferują tylko np. przemielone, papkowate jedzenie, mimo, iż nie są już niemowlakami. Niechętnie chcą coś gryźć, gdyż taki kontakt z jedzeniem mogą odczuwać jako bolesny.
Do tego wszystkiego może jeszcze dochodzić nadwrażliwość smakowa. Dziecko zwielokrotnia odczucia smakowe. Nie lubimy przecież kiedy potrawa jest zbyt gorzkie, słone, czy gorące. A osoba z nadwrażliwością smakową właśnie tak odbiera jedzenie.
Poprzez odpowiednie ćwiczenia stymulujące poszczególne zmysły dziecka, zwiększa się tolerancję na dotyk, zapachy , smaki. Jest to długotrwały proces i nie może być robiony w sposób przypadkowy.

Dziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • email
  • Wykop
  • TwitThis
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • Digg
  • del.icio.us
  • Ask
  • Gwar
  • MySpace
  • Live-MSN

7 komentarze/y do wpisu: Zaburzenia integracji sensorycznej a brak apetytu u dzieci

  1. Ela's Gravatar Ela
    10 lutego 2010 at 23:07 | Permalink

    Bardzo dziękuję za kolejną odsłonę dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej!!!


  2. Zocha's Gravatar Zocha
    14 lutego 2010 at 17:07 | Permalink

    Wypisz wymaluj moja Ania.


  3. Alicja's Gravatar Alicja
    15 lutego 2010 at 15:17 | Permalink

    Pani Magdo,
    A jak zrozumieć to – Mati uwielbia ogórkową, ale już ogórka kiszonego nie zje, nawet jak jest pokrojony w paseczki. Nie lubi „surowizny” typu świeży pomidor czy ogórek, rzodkiewka… Wydaje mi się, że on np. nie lubi obślizgłych rzeczy np. melon czy arbuz. Czyli zimne, śliskie. Nie lubi też owoców w skórkach typu winogrona. Smak jest ok, ale wziąć to do buzi – nigdy w życiu! Co można zrobić w domu, jak ćwiczyć? A może jakaś lekturka jest na ten temat?


  4. dorota's Gravatar dorota
    5 sierpnia 2010 at 10:12 | Permalink

    Witam,

    Ja mam pytanie o dziecko w wieku 8 lat. Moja siostrzenica nie ma apetytu już od ok 4 roku życia. Bardzo często odmawia jedzenia typowych potraw jak obiad (np kotlet, ziemniaki, surówka), jeśli już zje to porcję jak dla dziecka 3 letniego. Je natomiast chętnie słodycze i słodkie posiłki np chrupki z mlekiem, kluski, naleśniki itp. Jest bardzo chuda. Mam wrażenie, że inaczej odczuwa smak gdyż z reguły to co wszystkim smakuje, ona mówi, ze jest niesmaczne. Nie miała przeprowadzonych żadnych badań jak dotychczas. Zachęcanie do jedzenia czy czekanie aż zgłodnieje nic nie pomaga. Proszę o radę jak jej pomóc i jakie badanie należy wykonać.


  5. Iza's Gravatar Iza
    13 grudnia 2011 at 21:17 | Permalink

    Moj syn ma 11 lat. Do 2 roku zycia jadał chetnie i próbował wiele potraw. Potem stopniowo eliminował pokarmy i całe dania. Twierdzi, ze chciałby gotować bo bardzo go to interesuje, ale nawet jak pomaga mi w kuchni, to i tak nic z tego nie je. Owszem lubi słodycze, pije tylko wodę mineralną, nie zna coca coli , itp. Nie jada żadnych owoców i warzyw. Czasami zje kawałeczek jabłka i ogórek kiszony. Nie lubi ziemniaków, kasz. Czasami zjada ryż z pierisą kurczaka, jakieś mięsko w sosie, rosół, pizzę, kebab bez dodatków. Nie lubi nalesników, twarożków, itp. Ogólnie jest bardzo trudno zwłaszcza na wyjazdach no i wycieczkach szkolnych. Do tego jeszcze dochodzi ogromna wrazliwośc i przywiązanie do domu. Uczy się dobrze, jest bystry. Nocleg poza domem zawsze jest stresem dla niego. Martwię się czy to wszystko będzie się pogłebiać, czy przyjdzie ten moment , że będzie jadł za dwóch, o czym wszyscy mnie zapewniają. Czy ktoś ma podobne problemy i jak sobie z tym radzi ?


Zostaw komentarz

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>